Spór o Trybunał Konstytucyjny – senator Bierecki zabiera głos

Spór na temat ustawy o Trybunale Konstytucyjnym w ostatnim czasie przybrał na sile. Debata, na której poruszono istotę problemu, jak zawsze była sporem dwóch opozycyjnych grup. Jednakże wypowiedzi polityków zostały przyćmione przez wystąpienie jednego z senatorów. Grzegorz Bierecki o TK wypowiedział się w sposób bardzo celny.

Senator w sposób jawny stwierdził, że spór został specjalnie sprowokowany przez Platformę Obywatelską. Potępił przy tym wywlekanie „polskich spraw” za granicę. Uznał, że „bieganie ze skargą do państw zachodnich” jest chęcią zwrócenia uwagi na trudności PO.

Dodatkowo odniósł się do kwestii autorytetu TK, mówiąc, że autorytet sędziego Rzeplińskiego został zniszczony, w momencie gdy „przemykał się nocą ze spotkań z politykami Platformy Obywatelskiej. Widzieliśmy tę ucieczkę chyłkiem, jak się zasłaniał… To tam właśnie wtedy zgubił ten autorytet Trybunału Konstytucyjnego„.

Poza tym senator wyraził swoją niepewność w kwestii sporu oraz jak to określił w „tym całym zgrzytaniu zębami na tę ustawę”. Wyjawił tu kilka aspektów, które mogą mieć wpływ na tę sytuację: „Może chodzi o to, że Trybunał Konstytucyjny będzie orzekał w pełnym składzie i nie będzie możliwe manipulowanie doborem sędziów do poszczególnych spraw? Czy może o to, że Trybunał będzie orzekał o sprawach w kolejności ich wpływania?„.

Grzegorz Bierecki na zakończenie słusznie zauważył, że sprawa może mieć drugie dno. Mianowicie, że Platforma Obywatelska chce w TK obsadzić komplet swoich „wybrańców”, zaś te obecne dziewięć miejsc nie jest dla nich zadowalające. Wypowiedź być może zaszokowała część obywateli, ale warto zastanowić się nad tym, czy nie trafia w sedno burzy o Trybunał Konstytucyjny.