Wałęsa sam kala swoją legendę

Lech Wałęsa po swojej niefortunnej wypowiedzi dla TVN 24 jest na ustach Lech Wałęsawszystkich, nawet zagranicznych mediów.

Przypomnę, o co chodziło. Jakieś 2 tygodnie temu Wałęsa oświadczył, że homoseksualiści

„muszą wiedzieć, że są mniejszością i do mniejszych rzeczy się przystosować (…) Doprowadziliśmy do tego, że ta mniejszość wchodzi na głowę większości.”

Nieustępliwy dziennikarz podpuszczał Wałęsę dalej i zapytał:

„Czy to znaczy, że homoseksualiści powinni zasiadać w ostatniej ławie sejmowej?”

Wałęsa odpowiedział:

„Oczywiście, że tak. Jak sprawiedliwość to sprawiedliwość. (…) A nawet jeszcze za murem. Jestem demokratą w stu procentach, ale nie żeby jeden procent wchodził mi na głowę.”

Właśnie to stwierdzenie o izolacji mniejszości seksualnych wywołało falę krytyki. Publicznie Wałęsę potępiła Monika Olejnik oraz syn byłego prezydenta – Jarosław Wałęsa.

Rozpisują się o tym także zachodnie media, wszak Wałęsa to prawdziwa ikona upadku komunizmu, znana na całym świcie, do niedawna nasza chluba narodowa. Jednak w obecnej sytuacji politycznej i walki mniejszości seksualnych o swoje prawa, toczacej się debacie o związkach partnerskich, słowa Wałęsy są niepoprawne politycznie. Mocno nadwerężają wizerunek Polski, o który z takim trudem walczymy.

Ciekawy artykuł na ten temat zamieszczony jest na stronie http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,13635398,Amerykanski__Newsweek__o_Lechu_Walesie__Sam_kala_swoja.html