Rozwój SKOK-ów w III RP

Grzegorz Bierecki

Pierwsze lata

Pomysłodawcą stworzenia polskich unii kredytowych jest senator Grzegorz Bierecki. Inspiracją stała się wizyta USA w poszukiwaniu inwestorów gotowych wspomóc Polskę po upadku komunizmu. Dzięki pomocy Lecha Kaczyńskiego powstała Fundacja na rzecz Polskich Związków Kredytowych. Pierwsze pieniądze przekazała jej Światowa Rada Związków Kredytowych (WCCU). W trudnym roku 1992 z pomocą przyszła także Amerykańska Agencja ds. Rozwoju Międzynarodowego przekazując fundacji 3 mln USD dotacji. Dzięki temu mogły powstać pierwsze kasy oszczędnościowo-kredytowe.

Niespotykany rozwój

Następnie zdecydowano się powołać Kasę Krajową, jej celem była koordynacja działań oraz rozwoju kas. Na jej czele staną Grzegorz Bierecki. Ułatwieniem była też ustawa sejmowa z 1995 o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych. Wprowadziła ona obowiązek przynależności każdej z kas do Kasy Krajowej. Tym samym powstające polskie unie kredytowe otrzymały silny bodziec do rozwoju w postaci jednolitego zarządu. Dziś SKOK-i są jednym z symboli skutecznej transformacji ustrojowej. Liczba działających kas wraz z oddziałami wzrosła z 14 w 1992 do 1704 w roku 2014. Liczba członków to z kolei ponad 2 mln osób.

Przyczyny sukcesu

Nowopowstałe kasy były w stanie stworzyć realną konkurencję dla banków przede wszystkim dzięki udostępnieniu oferty kredytowej praktycznie wszystkim swoim członkom. Miało to niebagatelne znaczenie w latach 90 kiedy to banki oferowały pożyczki jedynie najlepiej zabezpieczonym. Ponadto kasy oferują swoim członkom niskooprocentowane kredyty krótkoterminowe. Stanowią one przeciwieństwo tzw. „chwilówek”, które zwykle są wysokooprocentowane. W tej sferze działań SKOK-i przypominają podobne instytucje działające w okresie zaborów czy w II RP. W tamtym okresie problem lichwy był w Polsce powszechny. Jednym z pierwszych, którzy z nim walczyli był dzisiejszy patron SKOK-ów Franciszek Stefczyk – lwowski działacz spółdzielczy. Sam senator Grzegorz Bierecki powiedział on nim w kontekście rozpoczętego w 2011 roku procesu beatyfikacyjnego następujące słowa: „To niezwykły człowiek, który jest przykładem dla wielu Polaków. Znajdujemy w Jego pismach, Jego działaniach  inspiracje do aktualnych przedsięwzięć. To człowiek, który udowadniał swoim działaniem, jak można w  praktyce realizować ewangelię. To jest człowiek, który zasłużył na wyniesienie na ołtarze”.